Reklama

Reklama

Reklama

Artykuł opracował dr Mateusz Karatysz

Dlaczego kot je trawę?

Dlaczego kot je trawę?

Zdjęcie wypromptowano dla zoonews.pl

W artykule przeczytasz

Dlaczego kot je trawę infografika

Główne powody jedzenia trawy

Zachowanie polegające na podgryzaniu trawy obserwuje się zarówno u kotów wychodzących, jak i typowo domowych. Nie jest to zatem przypadkowy nawyk, lecz element naturalnego repertuaru zachowań.

Najczęstsze powody jedzenia trawy przez kota to:

  • Wsparcie pracy przewodu pokarmowego – włókniste źdźbła pobudzają perystaltykę jelit.
  • Usuwanie kul włosowych– trawa może ułatwiać ich cofnięcie lub przesunięcie dalej w przewodzie pokarmowym.
  • Instynkt ewolucyjny – dzikie kotowate spożywają treści roślinne pochodzące z przewodu pokarmowego ofiar.
  • Regulacja trawienia – niewielkie ilości błonnika działają jak naturalny „regulator”.
  • Potrzeba gryzienia i eksploracji – szczególnie u kotów niewychodzących, pozbawionych bodźców środowiskowych.

 

WAŻNE: Jedzenie trawy nie oznacza automatycznie niedoborów witamin czy minerałów.

Czy jedzenie trawy jest zdrowe dla kota?

U zdrowego kota, który sporadycznie podgryza trawę i nie wykazuje objawów chorobowych, jest to zachowanie fizjologiczne. Niewielka ilość niestrawnego włókna roślinnego może korzystnie wpływać na motorykę jelit i pasaż treści pokarmowej.

Jednocześnie należy pamiętać, że:

  • częste i kompulsywne jedzenie trawy,
  • regularne wymioty,
  • spadek apetytu lub masy ciała,

 

mogą wskazywać na problemy trawienne, pasożytnicze lub stres środowiskowy. W takich sytuacjach sama trawa nie rozwiązuje problemu i nie zastępuje diagnostyki.

Trawa a wymioty u kota – co jest normą, a co nie?

Wymioty po zjedzeniu trawy to temat, który budzi najwięcej niepokoju. Z punktu widzenia medycyny weterynaryjnej sporadyczne zwrócenie treści żołądka zawierającej trawę i sierść może być zjawiskiem fizjologicznym. U części kotów trawa działa drażniąco na błonę śluzową żołądka, co prowadzi do odruchu wymiotnego.

Niepokój powinny jednak wzbudzić sytuacje, gdy:

  • wymioty pojawiają się bardzo często,
  • towarzyszy im apatia lub ból,
  • w treści wymiotnej pojawia się krew,
  • kot wymiotuje, ale bez obecności kul włosowych.

 

W takich przypadkach trawa nie jest przyczyną problemu.

Jaka trawa dla kota jest najlepsza?

Najbezpieczniejszym wyborem jest tzw. kocia trawa, czyli młode pędy zbóż uprawianych specjalnie z myślą o zwierzętach. Najczęściej są to:

  • owies,
  • pszenica,
  • jęczmień.

 

Charakteryzują się one miękkimi, soczystymi źdźbłami, które nie kaleczą jamy ustnej ani przełyku i nie zawierają toksycznych substancji. W przeciwieństwie do dzikiej trawy z ogrodu, pola uprawnego czy parku nie są narażone na kontakt z pestycydami, nawozami ani spalinami.

TIP da opiekunów: Gotowa trawa dostępna w sklepach zoologicznych lub samodzielna uprawa w domu to najbezpieczniejsza opcja, szczególnie dla kotów niewychodzących.

Czy kot może jeść zwykłą trawę z dworu?

Koty wychodzące często sięgają po trawę rosnącą na zewnątrz, niestety nie jest to rozwiązanie pozbawione ryzyka. Trawniki mogą być skażone:

  • środkami ochrony roślin,
  • nawozami,
  • jajami pasożytów.

 

Dodatkowo niektóre rośliny przypominające trawę mogą działać drażniąco lub być toksycznie. Z tego względu nawet u kotów wychodzących warto zapewnić dostęp do bezpiecznej trawy w domu.

Trawa dla kota, a inne rośliny domowe

Trawa dla kota jest najbezpieczniejszym sposobem, by umożliwić kotu pobudzenie do pracy układy pokarmowego. Niestety, kiedy trawa dla kota nie jest dostępna pod pyszczkiem zwierzę może sięgnąć po źdźbła innych roślin doniczkowych. Wiele z nich jest dla kotów trujących. Które? Przeczytaj w PORADNIKU

Jak podawać trawę kotu w praktyce?

Trawa powinna być łatwo dostępna, ale nie narzucona. Najlepiej ustawić ją w miejscu, gdzie kot często przebywa np. na balkonie. Powinna ona stać z dala od kuwety i misek z jedzeniem. Źdźbła należy regularnie wymieniać, gdy zaczynają więdnąć lub pleśnieć.

Jeśli kot zjada trawę bardzo intensywnie, warto: obserwować częstotliwość wymiotów, ocenić ilość włosów pochłanianych podczas pielęgnacji i wspomóc zwierzę szczotkowaniem oraz sprawdzić, czy dieta kota zawiera odpowiednią ilość błonnika.

Co mówią źródła weterynaryjne o właściwościach trawy?

W literaturze weterynaryjnej podkreśla się, że spożywanie roślin jest zachowaniem powszechnym i adaptacyjnym. Wskazuje się, że nawet zdrowe osobniki regularnie sięgają po trawę, a wymioty występują jedynie u części z nich.

Nie ma natomiast solidnych dowodów na to, że trawa jest źródłem istotnych ilości witamin – jej rola ma przede wszystkim charakter mechaniczny i funkcjonalny, a nie odżywczy.

Ile kosztuje trawka dla kota?

Trawa dla kota do samodzielnej uprawy w gotowych opakowaniach może kosztować od ok. 4 zł. Ekologiczna trawa dla kota to wydatek około 20 zł.

Podsumowanie

Trawa dla kota to nie fanaberia, lecz element naturalnych zachowań, który – pod warunkiem rozsądnego stosowania – może wspierać pracę przewodu pokarmowego i dobrostan zwierzęcia. Kluczowe jest jednak świadome podejście: bezpieczna kocia trawa, obserwacja reakcji organizmu i reagowanie na niepokojące objawy. Dzięki temu trawa pozostaje pomocnym dodatkiem, a nie źródłem problemów.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Czy każdy kot musi jeść trawę?

Nie. To zachowanie częste, ale nieobowiązkowe. Brak zainteresowania trawą u zdrowego kota nie jest problemem.

Czy trawa dla kota jest bezpieczna?

Tak, o ile jest to trawa przeznaczona dla zwierząt i wolna od chemikaliów.

Ile trawy może jeść kot?

Nie ma ścisłych norm – kluczowa jest obserwacja reakcji organizmu i częstotliwości ewentualnych wymiotów.

Dlaczego kot wymiotuje po trawie?

Trawa może drażnić żołądek lub pomagać w usuwaniu kul włosowych, co prowadzi do odruchu wymiotnego.

Czy kocia trawa pomaga na kulki sierści?

Może wspierać ich usuwanie, ale nie zastępuje szczotkowania ani odpowiedniej diety.

Co zrobić, gdy kot obsesyjnie je trawę?

Warto skonsultować się z lekarzem weterynarii i ocenić dietę oraz poziom stres.

Picture of Notka biograficzna: dr Mateusz Karatysz

Notka biograficzna: dr Mateusz Karatysz

W branży zoologicznej pracuję od 2012 roku. Przez 8 lat doradzałem właścicielom specjalistycznych sklepów zoologicznych w doborze produktów premium, które nie były jeszcze dostępne w Polsce.

Od 10 lat opiekuję się przewlekle chorym psem. Każdego dnia pomagam mu w zmaganiach z atopowym zapaleniem skóry, alergią pokarmową, nawracającymi problemami z zapaleniem pęcherza oraz ciężkimi powikłaniami neurologicznymi po dysplazji krążków międzykręgowych.

W 2020 roku założyłem serwis zoonews.pl. Wieloetapowe diagnozy, umawianie równoległych wizyt u kilku specjalistów lekarzy weterynarii, wnikliwe obserwacje objawów występujących u mojego psa i łączenie faktów przed wizytami diagnostycznymi skłoniły mnie do popularyzacji odpowiedzialnej opieki nad zwierzętami domowymi – w oparciu o książki i artykuły naukowe pisane głównie przez lekarzy weterynarii.

Po przeczytaniu moich artykułów zachęcam do zgłębienia interesującego Ciebie tematu na podstawie książek i artykułów, które załączam w bibliografii.

Partnerzy

Reklama

Reklama

Partner miesiąca

Reklama

Reklama

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
0
Jeśli chcesz możesz zostawić swój komentarz :)x