Reklama

Reklama

Reklama

Jak pomóc kotu z zaparciami?

Jeśli widzisz, jak Twój kot napina się w kuwecie, być może w domu pojawiły się małe twarde bobki w różnych miejscach, to może być objaw, że kot cierpi, ponieważ nie może się wypróżnić.

Suchy i twardy kał powstaje u kota, gdy pokarm przechodzi przez jelito dłużej niż zwykle. Zazwyczaj jest to objaw innych problemów zdrowotnych, chociaż niekiedy może to wynikać z pewnych zaniedbań opiekuna, które można szybko naprawić.

Zastanawiasz się, jakie proste do wyeliminowania przyczyny mogą prowadzić do zaparć? Kiedy należy udać się z kotem do lekarza weterynarii? Informacje na ten temat opracowałem w tym artykule.

W artykule przeczytasz

Przyczyny zaparcia u kota

Zaparcia same w sobie nie są jednostką chorobową. Jest to objaw, który może pojawić się w przebiegu wielu różnych chorób, a więc jest on niespecyficzny (nie można go przypisać tylko do jednej choroby). W wielu przypadkach przyczyną zaparć jest niewłaściwa dieta, i opiekun może sam dosyć szybko wyeliminować ten czynnik. Nie może jednak w każdym przypadku tłumaczyć zaparć dietą, gdyż lista możliwych przyczyn, jak wskazują źródła naukowe, jest zdecydowanie dłuższa. A oto lista przyczyn, które mogą doprowadzić u kota do problemów z wypróżnianiem:

  • Odwodnienie – ciało kota składa się w 65-75% z wody. Gdy dochodzi do odwodnienia w komórkach, organizm kota aktywuje mechanizmy kompensacyjne, a jednym z nich jest wchłanianie zwrotne wody w jelicie grubym. Ten mechanizm prowadzi do wysuszenia kału i zaparć;
  • Niewłaściwa dieta – ten czynnik nie musi dotyczyć jedzenia, które podajesz kotu. Niewłaściwa dieta może polegać na tym, że kot zjada nadmiar sierści np. w czasie pielęgnacji, powstające w ten sposób kule włosowe mogą zatkać światło jelita. Niektóre koty mogą cierpieć na problem spaczonego łaknienia, które objawia się jedzeniem różnych niejadalnych produktów np. żwirku z kuwety;
  • Środowisko zewnętrzne – niekiedy koty przestają się wypróżnia, gdyż stresują je zmiany, jakie mają miejsce w ich otoczeniu. Może to być przeprowadzka, wprowadzenie nowego zwierzęcia do domu, choroba opiekuna itd. Stres może również wywołać zmiana żwirku na inny, którego kot nie toleruje, a nawet brudna kuweta;
  • Niedrożność światła jelita – czynnik ten wykracza poza możliwości opiekuna do bezpośredniej pomocy kotu, gdyż może on dotyczyć nowotworów okrężnicy, polipów czy przewężenia, w takim przypadku pomóc może tylko lekarz weterynarii;
  • Ból podczas przyjmowania postawy do defekacji – czynnikami, które mogą prowadzić do takiego bólu są wszelkie choroby układu ruchu: zapalenie stawów, urazy miednicy, kręgosłupa, kończyn;
  • Choroba nerwowo-mięśniowa – niektóre choroby, jak neuropatia rdzeniowa lub obwodowa mogą uszkodzić czynność okrężnicy, co również wymaga interwencji lekarza weterynarii;
  • Leki – niektóre leki, jak: opiaty, antyhistaminowe, siarczan baru, antycholinergiczne i inne mogą prowadzić do zaparć – koniecznie powiedz o podawanych kotu lekach, podczas rozmowy z lekarzem weterynarii.

 

W związku z tym, że liczba przyczyn zaparć jest duża, nie można stawiać diagnozy samodzielnie. Zawsze w takiej sytuacji niezbędna jest konsultacja z lekarzem weterynarii, który przeprowadzi z Tobą wywiad, badanie kliniczne oraz zleci badania – jeśli będą konieczne.

Po czym poznać, że kot ma zatwardzenie: objawy

Pierwszym widocznym efektem zaprać będą nieregularne wypróżniania. Zdrowy kot wypróżnia się codziennie albo co drugi dzień. W trakcie próby wypróżnienia kot może silnie się napinać, niekiedy, gdy ból staje się silny, kot może zacząć wokalizować. Zwykle jednak zwierzęta te zachowują się inaczej: unikają człowieka i zaczynają się ukrywać.

Problemy z defekacją mogą być również sygnalizowane poprzez brak apetytu, apatię, załatwianie się poza kuwetą, obecność krwi w kale.

Typowe objawy zaparć to zatem:

  • Nieregularne stolce
  • Niemożność wypróżnienia przez więcej niż 2 dni
  • Napinanie się kota w kuwecie
  • Miauczenie, podczas defekacji
  • Defekacja poza kuwetą
  • Niewielkie ilości suchego kału nawet ze śladami krwi
  • Niewielkie biegunki
  • Apatia
  • Niechęć do przyjmowania pokarmu
  • Niechęć do picia wody
  • Wymioty
  • Izolacja od człowieka

Co robić, gdy kot ma zaparcia?

W przypadku zaparć, które trwają dłużej niż 2-3 dni, udaj się z kotem do lekarza weterynarii, to najlepsze, co możesz zrobić dla swojego zwierzęcia. Istnieje możliwość, że kot będzie musiał przejść farmakoterapię połączoną np. z lewatywą.

Być może problem nie będzie na tyle poważny i wystarczy wdrożenie działań profilaktycznych.

  1. Obserwuj, ile wody dziennie wypija kot i jeżeli jest to mniej niż 50 ml na kg masy ciała, to postarają się zachęcić kota do picia np. poprzez zastosowanie fontanny. Niektóre koty chętnie popijają wodę z kranu – to również forma fontanny.
  2. Jeżeli zmieniłeś_aś żwirek i kot ma problemy z przebywaniem w kuwecie, to wróć do poprzedniego produktu. Być może już czas, by również umyć kuwetę.
  3. Jeżeli Twój kot jadł do tej pory tylko i wyłącznie karmę suchą, to podejmij próbę wprowadzenia diety łączonej, dodając karmę mokrą – zwiększy ona ilość wody, wypijanej przez kota w ciągu dnia.
  4. Dieta lecznicza – wprowadzenie karmy leczniczej powinno zostać skonsultowane z lekarzem weterynarii. Chociaż włókno pokarmowe w karmie ma wpływ na pobudzanie pracy jelit, to jednocześnie włókna pokarmowe rozpuszczalne i nierozpuszczalne w wodzie mają zdolność do wpływania na wchłanianie zwrotne wody w organizmie. Korzystne działanie może mieć także karma sucha, która została wzbogacona o psyllium (łuski nasion babki jajowatej).
  5. Jeżeli w Twoim domu żyje więcej niż jeden kot, to pamiętaj, że podstawową potrzebą środowiskową każdego kota jest posiadanie wielu oddzielnych zasobów: misek z jedzeniem, wodą, kuwet, drapaków, zabawek, miejsc do odpoczynku – na każdego kota powinny przypadać po dwa zasoby z każdej kategorii – zmniejsza to ryzyko agresji pomiędzy kotami.

Źródła

M. Scherk, Wszystko zablokowane – jak „odetkać” kota z zaparciem?, „Weterynaria po dyplomie”, nr 05/2015.

K. Sturgess, przekład: P. Janczyk, Choroby wewnętrzne kotów, wyd. SIMA WLW, Warszawa 2005.

Picture of dr Mateusz Karatysz

dr Mateusz Karatysz

Opiekun buldożki Daisy, borykającej się od wielu lat z problemami zdrowotnymi. Dziennikarz, popularyzator świadomych adopcji zwierząt oraz produktów, które pomagają opiekunom w samodzielnym rozwiązywaniu problemów pojawiających się, podczas opieki nad zwierzętami. Twórca serwisu www.zoonews.pl

Przeczytaj o innych problemach zdrowotnych kotów

Partnerzy

Reklama

Reklama

Partner miesiąca

Reklama

Reklama

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
0
Jeśli chcesz możesz zostawić swój komentarz :)x