Sporotychoza u kota
W artykule przeczytasz
Sporotrychoza – co to za choroba?
Sporotrychoza to choroba wywoływana przez grzyby z rodzaju Sporothrix. Najczęściej spotykanym gatunkiem jest Sporothrix schenckii, który występuje m.in. w glebie i na roślinach, a do zakażenia dochodzi przez uszkodzoną skórę – np. zadrapanie czy rankę po kontakcie z materiałem roślinnym.
U kotów szczególnie niebezpieczny okazał się jednak inny gatunek – Sporothrix brasiliensis. To on odpowiada za ciężkie ogniska choroby w Ameryce Południowej i ma zdolność przenoszenia się na ludzi poprzez ugryzienia i zadrapania.
Co ważne: ten wariant grzyba powoduje znacznie bardziej agresyjne infekcje niż klasyczny S. schenckii. Choć w Europie i Ameryce Północnej dotąd go nie wykryto, specjaliści ostrzegają, że ze względu na globalizację i migracje zwierząt ryzyko jego pojawienia się w nowych rejonach jest realne.
Jakie są objawy sporotrychozy u kota?
Sporotrychoza u kota najczęściej zaczyna się od zmian skórnych.
- Na głowie, uszach, kończynach czy w okolicy nasady ogona pojawiają się guzki i owrzodzenia, które łatwo pękają, tworząc sączące się rany i strupy.
- Często widać też przetoki przypominające ropnie, a w cięższych przypadkach dochodzi nawet do martwicy tkanek i odsłonięcia głębszych struktur.
Choroba może przyjmować różne formy:
- skórną – ograniczoną do zmian na powierzchni skóry,
- skórno-węzłową – z zajęciem węzłów chłonnych,
- rozsianą – obejmującą narządy wewnętrzne.
W postaci rozsianej grzyb może atakować płuca, wątrobę czy kości. Towarzyszą jej objawy ogólne:
- apatia,
- gorączka,
- brak apetytu i spadek masy ciała.
U około 1/3 kotów pojawiają się też objawy oddechowe:
- kichanie,
- katar,
- duszność.
To efekt osiedlania się grzyba w błonie śluzowej nosa.
Warto wiedzieć: nasilenie choroby bywa różne, ale w każdym przypadku wymaga ona szybkiej diagnostyki i leczenia, bo nieleczona może prowadzić do uogólnionego zakażenia.
Jak dochodzi do zarażenia kota?
Sporotrychoza u kotów to choroba wywołana przez grzyby z rodzaju Sporothrix, które żyją w glebie, drewnie, roślinach i rozkładającej się materii organicznej. Do zakażenia dochodzi wtedy, gdy grzyb dostanie się do organizmu przez rany, zadrapania lub ugryzienia.
Najczęstsze drogi zarażenia:
- walki między kotami – przeniesienie grzyba przez pazury lub ugryzienia,
- kontakt z ranami chorego kota, z których sączy się wydzielina,
- kontakt z jamą ustną lub jamą nosową nosiciela (nawet pozornie zdrowego kota),
- kontakt ze środowiskiem – ziemią, drewnem czy roślinami, które zawierają zarodniki Sporothrix.
Najbardziej narażone są wolno żyjące koty i samce wychodzące, które często się biją i mają liczne rany. W takich sytuacjach patogen łatwo przedostaje się do organizmu i rozwija się w miejscu wniknięcia, a następnie może szerzyć się przez układ limfatyczny.
Dlatego każdy kot z nawracającymi ranami, przetokami lub owrzodzeniami skóry powinien być jak najszybciej zbadany przez lekarza weterynarii – to minimalizuje ryzyko dalszego szerzenia się choroby wśród innych kotów i ludzi.
Diagnoza: badania na obecność sporotrychozy
Rozpoznanie sporotrychozy u kotów bywa trudne, bo zmiany skórne mogą przypominać ropnie czy bakteryjne infekcje, które nie reagują na antybiotyki. W takich przypadkach lekarz powinien brać pod uwagę grzybicę wywołaną przez Sporothrix.
Do potwierdzenia choroby stosuje się kilka metod diagnostycznych:
- Cytologia – wykonuje się rozmazy z wydzieliny, owrzodzeń lub aspiraty cienkoigłowe z guzków. W preparatach barwionych (np. metodą Romanowskiego) można zauważyć drożdżopodobne komórki, często wewnątrz makrofagów. To szybka metoda wstępna, o dobrej czułości.
- Histopatologia – przydatna, gdy mamy całe guzki do badania. Widać w niej typową reakcję zapalną i obecność grzyba, czasem trzeba użyć specjalnych barwień (np. PAS), żeby go uwidocznić.
- Posiew grzybiczy – to złoty standard diagnostyki. Najlepiej pobrać fragment tkanki z głębszych warstw zmiany, bo materiał powierzchowny może dawać wynik fałszywie ujemny. W przypadku postaci rozsianej można też wykonać posiew z krwi czy wymaz z nosa.
- Badania molekularne (PCR) – pozwalają dokładnie oznaczyć gatunek grzyba, np. S. brasiliensis, co jest szczególnie ważne w rejonach endemicznych.
- Testy serologiczne (ELISA) – w niektórych laboratoriach dostępne są testy wykrywające przeciwciała przeciwko S. schenckii. Mogą służyć jako badanie przesiewowe, ale wymagają potwierdzenia kulturą lub PCR.
W praktyce najczęściej zaczyna się od cytologii i posiewu, które dają szybki obraz sytuacji i pozwalają potwierdzić zakażenie.
Czy sporotrychozę u kotów można wyleczyć?
Tak, sporotrychoza u kotów jest chorobą uleczalną, ale wymaga długotrwałego i konsekwentnego leczenia pod kontrolą lekarza weterynarii.
Lekiem pierwszego wyboru jest itrakonazol podawany doustnie przez minimum 2 miesiące, a terapię kontynuuje się jeszcze około miesiąca po całkowitym ustąpieniu objawów. Niezbędna jest regularna kontrola enzymów wątrobowych, ponieważ lek może być hepatotoksyczny.
Jodek potasu (podawany w kapsułkach) stosuje się u niektórych kotów, zwłaszcza w cięższych lub opornych przypadkach. Skuteczność leczenia jest niższa niż przy itrakonazolu, a działania niepożądane (m.in. dotyczące wątroby) pojawiają się częściej, dlatego zwykle jest to terapia wspomagająca.
Inne leki, takie jak ketokonazol, terbinafina czy amfoterycyna B, są rozważane w wyjątkowych sytuacjach – np. przy nietolerancji standardowych leków, słabej odpowiedzi na terapię albo w przypadku oporności grzyba.
W razie współistniejącej infekcji bakteryjnej konieczne jest dodatkowe podawanie antybiotyków.
➡️ Kluczem do skutecznego leczenia jest cierpliwość i systematyczność – sporotrychoza nie znika po kilku dniach, a terapia często trwa kilka miesięcy. Mimo to przy odpowiednim leczeniu większość kotów ma szansę na pełne wyzdrowienie.
Zapobieganie
Zapobieganie sporotrychozie opiera się przede wszystkim na ograniczeniu kontaktu kotów z potencjalnym źródłem zakażenia:
- Trzymaj kota w domu, szczególnie w rejonach endemicznych (np. w Ameryce Południowej), aby uniknąć walk i kontaktu z chorymi zwierzętami.
- Chore koty izoluj od innych zwierząt – nie powinny wychodzić ani mieć kontaktu z innymi kotami, aby nie dochodziło do dalszego rozprzestrzeniania się choroby.
- Zachowaj środki ochrony osobistej – weterynarze i opiekunowie powinni używać rękawiczek, odzieży ochronnej, a przy kotach z licznymi zmianami i objawami oddechowymi również masek (N95) i ochrony oczu.
- Dbaj o higienę w domu – regularnie czyść legowiska, miski i kuwety chorego kota, używając detergentów i dezynfekcji.
- Ogranicz kontakt kotów domowych z wolno żyjącymi – to właśnie one najczęściej są nosicielami choroby.
- Pamiętaj o dokumentach zdrowotnych przy podróżach z kotem między krajami, szczególnie jeśli w danym regionie występuje Sporothrix brasiliensis.
Źródła
Emerging Transmissible Sporotrichosis in Cats Caused by Sporothrix brasiliensis, https://www.cdc.gov/sporotrichosis/media/pdfs/2024/04/Sporothrix-brasiliensis-Vet-508.pdf (dostęp: 06.09.2025).
A. Lloret, K. Hartmann, Sporotrichosis in cats: ABCD guidelines on prevention and management, https://www.researchgate.net/publication/243969760_Sporotrichosis_in_cats_ABCD_guidelines_on_prevention_and_management?enrichId=rgreq-2c52081fac844fc33944f5799afe698c-XXX&enrichSource=Y292ZXJQYWdlOzI0Mzk2OTc2MDtBUzoyMjA2NTc5MTM3MzMxMjJAMTQyOTYyMDM1NDc4OA%3D%3D&el=1_x_3 (dostęp: 06.09.2025).
Z. Gliński, A. Żmuda, Sporotrychoza – groźna choroba kotów i zoonoza, https://magwet.pl/40340,sporotrychoza-grozna-choroba-kotow-i-zoonoza?srsltid=AfmBOooIEbsxGoLJtyO6-3vIHuCY2eFnzbqIFSROXc03auwVx2oBFriA (dostęp: 06.09.2025).
dr Mateusz Karatysz
Opiekun buldożki Daisy, borykającej się od wielu lat z problemami zdrowotnymi. Dziennikarz, popularyzator świadomych adopcji zwierząt oraz produktów, które pomagają opiekunom w samodzielnym rozwiązywaniu problemów pojawiających się, podczas opieki nad zwierzętami. Twórca serwisu www.zoonews.pl


