Artykuł opracował dr Mateusz Karatysz
Dlaczego tylko niektóre psy uczą się nazw przedmiotów?
Wygenerowano AI dla zoonews.pl
W artykule przeczytasz
Inteligencja psów a zdolność uczenia się nazw przedmiotów
Inteligencja psów nie polega wyłącznie na wykonywaniu komend, ale także na zdolnościach poznawczych związanych z pamięcią, uwagą i samokontrolą.
Umiejętność uczenia się nazw przedmiotów to tylko jeden z możliwych przejawów inteligencji, i to bardzo rzadki. Większość psów świetnie radzi sobie z sygnałami sytuacyjnymi i emocjonalnymi, ale tylko nieliczne potrafią trwale połączyć konkretne słowo z konkretnym obiektem.
Psy typu label-learner
Psy typu label-learner to osobniki, które potrafią zapamiętywać i rozróżniać nazwy wielu przedmiotów bez podpowiedzi człowieka.
Badania pokazują, że są one skrajnie rzadkie, a większość zgłoszeń od opiekunów nie przechodzi naukowej weryfikacji. Często okazuje się, że pies reaguje na intonację, rutynę albo kontekst sytuacyjny, a nie na samą nazwę obiektu.
Label-learner wyróżniają się tym, że:
- poprawnie wybierają przedmiot nawet wtedy, gdy opiekun nie patrzy,
- radzą sobie przy większej liczbie obiektów,
- nie polegają na losowym zgadywaniu.
Jakie cechy poznawcze odróżniają psy uczące się nazw od reszty?
Psy uczące się nazw przedmiotów nie mają jednej „magicznej” cechy, lecz charakterystyczną kombinację kilku zdolności poznawczych.
Badania wskazują, że kluczowe są trzy obszary: ciekawość, sposób zainteresowania obiektami oraz kontrola impulsów. Dopiero ich połączenie tworzy warunki sprzyjające nauce nazw.
Co ważne, żadna z tych cech osobno nie gwarantuje sukcesu. Pies może być ciekawski, ale impulsywny – albo spokojny, lecz mało zainteresowany obiektami.
Dlaczego ciekawość nowych przedmiotów ma kluczowe znaczenie?
Bez naturalnej ciekawości pies nie ma motywacji, by zapamiętywać nowe przedmioty i ich nazwy.
Psy typu label-learner poświęcają nowym obiektom więcej uwagi: dłużej je obserwują, częściej do nich podchodzą i rzadziej je ignorują. Dzięki temu mają więcej „materiału” do zapamiętania.
Z perspektywy opiekuna oznacza to, że:
- pies, który szybko traci zainteresowanie nowymi zabawkami, będzie miał trudność z nauką nazw;
- brak ciekawości nie jest problemem wychowawczym, lecz cechą indywidualną;
- zmuszanie psa do nauki nazw bez zainteresowania zwykle kończy się frustracją obu stron.
Na czym polega ukierunkowane zainteresowanie obiektami?
Psy uczące się nazw skupiają się na cechach przedmiotów, a nie tylko na samej zabawie.
Nie chodzi o to, że pies po prostu bawi się zabawką, ale że zwraca uwagę na jej kształt, fakturę czy materiał. To właśnie te cechy stają się „kotwicą pamięciową” dla nazwy.
W praktyce taki pies:
- rozróżnia podobne zabawki,
- nie myli nazw tylko dlatego, że przedmioty leżą w tym samym miejscu,
- uczy się słów jako etykiet obiektów, a nie jako sygnałów do ruchu.
Dlaczego kontrola impulsów jest tak ważna w nauce nazw?
Dobra kontrola impulsów pozwala psu dokonać właściwego wyboru zamiast reagować na pierwszą pokusę.
Psy uczące się nazw potrafią powstrzymać się przed sięgnięciem po „fajniejszy” przedmiot i wybrać ten, którego nazwa została wypowiedziana. To kluczowe, bo bez tej umiejętności pies zaczyna zgadywać.
Brak samokontroli prowadzi do:
- częstych pomyłek,
- szybkiej frustracji,
- utraty motywacji do dalszej nauki.
Czy silne skupienie na człowieku zawsze pomaga?
Nie – w kontekście nauki nazw nadmierne poleganie na człowieku może wręcz przeszkadzać.
Badania pokazują, że psy najlepiej uczące się nazw rzadziej spoglądają na opiekuna w trudnych momentach i bardziej koncentrują się na zadaniu. Zamiast szukać podpowiedzi, analizują sytuację samodzielnie.
To ważna wskazówka dla opiekunów, którzy:
- zbyt szybko pomagają psu,
- nieświadomie naprowadzają go gestem lub spojrzeniem,
- wzmacniają zależność zamiast samodzielności.
Co te wnioski oznaczają w praktyce dla opiekuna?
Opiekun powinien dostosować oczekiwania do indywidualnych możliwości poznawczych psa.
Nie każdy pies ma potencjał do nauki nazw przedmiotów i nie jest to cel, do którego trzeba dążyć za wszelką cenę. Znacznie ważniejsze jest wspieranie psa w obszarach, w których naturalnie dobrze sobie radzi.
Dlaczego różnice w inteligencji psów są czymś normalnym?
Różnice poznawcze między psami są tak samo naturalne jak różnice temperamentu czy energii.
Nie każdy pies musi uczyć się nazw rzeczy, aby być inteligentny i spełniony. Dla jednych psów inteligencja przejawia się w pracy węchowej, dla innych w relacji z człowiekiem, a dla jeszcze innych w rozwiązywaniu problemów ruchowych.
Zrozumienie tych różnic pozwala budować zdrowszą, spokojniejszą relację z psem – bez presji i nierealnych oczekiwań.
Źródło naukowe
J. Kaminski, S. Capitain, F. Kuhr, Ch. Nussbaum,J. Brauer, What makes a dog a label-learner: individual cognitive differences underlying label-learning abilities in domestic dogs (Canis familiaris), https://www.nature.com/articles/s41598-025-25646-5 (dostęp: 21.12. 2025).
Notka biograficzna: dr Mateusz Karatysz
W branży zoologicznej pracuję od 2012 roku. Przez 8 lat doradzałem właścicielom specjalistycznych sklepów zoologicznych w doborze produktów premium, które nie były jeszcze dostępne w Polsce.
Od 10 lat opiekuję się przewlekle chorym psem. Każdego dnia pomagam mu w zmaganiach z atopowym zapaleniem skóry, alergią pokarmową, nawracającymi problemami z zapaleniem pęcherza oraz ciężkimi powikłaniami neurologicznymi po dysplazji krążków międzykręgowych.
W 2020 roku założyłem serwis zoonews.pl. Wieloetapowe diagnozy, umawianie równoległych wizyt u kilku specjalistów lekarzy weterynarii, wnikliwe obserwacje objawów występujących u mojego psa i łączenie faktów przed wizytami diagnostycznymi skłoniły mnie do popularyzacji odpowiedzialnej opieki nad zwierzętami domowymi – w oparciu o książki i artykuły naukowe pisane głównie przez lekarzy weterynarii.
Po przeczytaniu moich artykułów zachęcam do zgłębienia interesującego Ciebie tematu na podstawie książek i artykułów, które załączam w bibliografii.


